Przygoda z młodzieńcem Ja tez miałam bardzo fajną przygodę a miało to miejsce w zeszłoroczne wakacje , kiedy to będąc nad morzem z mężem i z dziećmi dałam się "poderwać" 18 latkowi. Wraz z mężem udaliśmy się do pewnej nadmorskiej dyskoteki pozostawiając dzieci pod opieką znajomych. Po kilku tańcach z mocno już upojonym alkoholem mężem postanowiłam wrócić do ośrodka, ale jak tu dotachać faceta ważącego 90 kg. Z pomocą przyszedł mi, jak się później dowiedziałam bardzo wyrośnięty 18 latek, który siedział obok nas przy barze. Był on dobrze zbudowany i wspaniale umięśniony, a ja od dawna zaniedbywana przez męża tak nagle, może trochę pod wpływem alkoholu robiłam się coraz bardziej wilgotna. I tak idąc i wlokąc męża rozmawialiśmy sobie z Sebastianem, bo tak miał na imię, o tym i owym, poruszając też temat seksu. Po chwili postanowiliśmy odpocząć i usiedliśmy na ławeczce w parku, męża sadzając też na ławce na przeciwko nas. Z miejsca się położył na niej i usnął. Sebastian usiadł blisko mnie i z racji tego że było chłodno okrył mnie swoją bluzą , a następnie objął ramieniem. w mgnieniu oka zrobiło mi się gorąco. On to zauważył i od tej chwili zaczął działac bardziej zdecydowanie. Nawet się nie broniłam, czekając co wydarzy się dalej. A wydarzenia toczyły się bardzo szybko. On położył swoją rękę na mojej piersi, a ja zaczęłam gładzić go po torsie zjeżdzając coraz niżej. Nagle wstał podszedł z przodu i stanął przede mną, a ja wiedząc o co chodzi rozpięłam mu rozporek i wyjęłam już twardego i dużego penisa. Z miejsca włożyłam go sobie w usta i ssałam tak mocno jak bym była strasznie wyposzczona. Gdy wyczułam , że Seba zbliża się już do finału przestałam go zaspokajać. On wiedział o co chodzi, uklęknął przede mną podniósł moje stopy na ławkę i rozsunął uda. Zaraz przywarł tam ustami i lizał mnie początkowo przez stringi a nastepnie odsuwając na bok lizał już moją bardzo wilgotną cipkę. Po jakichś 10 min wstał i przyłożył do dziurki swojego kutasa i wjechał nim z całych sił. Aż się wystraszyłam żeby Rafał , czyli mąż się nie przebudził, ale on był kompletnie zalany. Tak posuwał mnie dobre 15 min, także od tyłu za ławką , a gdy miał skończyć powiedziałam mu żeby nie spuszczał się do środka , bo nie byłam zabezpieczona. Zerżnął mnie koncertowo i spuścił się na moją pupkę. Tak oto ja wtedy naiwna i nieodpowiedzialna mężatka dałam się uwieść młodemu mężczyźnie. Teraz pewnie bym tego nie zrobiła, ale wtedy podniecenie i chęć spróbowania młodego samca wzięła górę. Na koniec dowlekliśmy męża do ośrodka i pożegnaliśmy się. Nigdy już nie spotkałam owego młodzieńca. autor - Mężatka 32 z www.forum.o2.pl
pierwsze "rogaczenie" autor - mariner69 z www.zbiornik.com Jak zaczęła się nasza (moja i żony) przygoda z cuckolding...? To się zaczęło jakieś 10 lat temu. Ona miała wtedy 29 lat, ja 31. Seks między nami był zajebisty. Już mieliśmy doświadczenie w analu, piss, rżnięciu na dwa baty (mój sprzęt i wibrator w obu dziurkach...). Oglądaliśmy i nadal oglądamy dużo pornoli. Niemal o każdej tematyce: less, bi, hetero, gangbang, itd., itp., w zasadzie wszystko. I jak to podczas oglądania takich filmów, fantazjowaliśmy o tym co na ekranie. W czasie rżnięcia uwielbia jak traktuję ją jak sukę, uwielbia ordynarne słownictwo w trakcie. Często tematem tych fantazji w trakcie, był facet, który rznie ją gdzieś w hotelu. W tych fantazjach robiła z nim te wszystkie rzeczy, które uwielbia ze mną. Jakoś to dojrzewało, dojrzewało i zaczęły się na ten temat rozmowy nie tylko w trakcie rżnięcia, ale tak na co dzień... Początkowo był z jej strony ogromny opór. Duże NIE!!!”. Z czasem jednak opór łagodniał. Potem było już tylko zwykłe nie”, aż po kilku tygodniach rozmów, sama spytała: a co sądzisz o tym bym poznała jakiegoś faceta i on by mnie przeleciał?”. Jak to usłyszałem, to myślałem, że kutas oderwie mi nogę z podniecenia. Skoro temat był już obgadany, powoli przystąpiliśmy do realizacji. Na jakiejś płatnej stronie daliśmy ogłoszenie. Posypały się maile. W większości gaduły erotomani, itp. Ale jeden facet przypadł nam do gustu. Żonaty, przedstawiciel jakiejś firmy. Młodszy ode mnie, jakoś w jej wieku. Miał na imię Tomasz. Od maili, przez telefony, po jakichś dwóch tygodniach spotkanie na kawie. Przypadł nam do gustu obojgu. W jej oczach wyraźnie widziałem błysk podniecenia. Na tym spotkaniu bez ogródek ustaliliśmy z nim co i jak. Ostatecznie ustaliliśmy, że spotkają się w hotelu za tydzień w sobotni wieczór. Cały tydzień szalała” szykując się: wizyta u kosmetyczki, fryzjera. W sklepach: zakup body, podwiązek, pończoch, kremów nawilżających, depilacja. A w międzyczasie rznęliśmy się jak króliki, tak nas podniecała wizja spotkania. Ustaliliśmy, ze może z nim robić co jej się zechce. Uzgodniliśmy, że może ruchać się z nim bez gumy, brała od lat tabletki, a facet żonaty, czysty, zadbany, elegancki. Nie jest miłośniczką ssania kutasa, ale uwielbia mieć lizaną cipę. Uwielbia tez anal, ma bardzo, bardzo silne orgazmy analne. W umówioną sobotę pojechała do hotelu w mieście, tak jak się umówili, na 18.00. Resztę znam z jej opowiadania po powrocie do domu. A do domu wróciła o 8.00 następnego dnia. Nie muszę chyba nikomu mówić, że całą noc waliłem kutasa. Nie wiem co było silniejsze: zazdrość, czy podniecenie. Jak wróciła, to szama przyznała, że ledwo może stać na nogach. Umówiliśmy się przed wszystkim, że ma się po nim nie podmywać. Opowiedziała mi wszystko dokładnie ze szczegółami, a na sobie miała jeszcze bieliznę, w której się z nim pierdoliła. Wypytałem ją szczegółowo. A więc, zaczął od wyssania jej cycków (a ma wielkie jak poziomki sutki), potem pizdy. Gdy on ssał jej cipsko, ona mu masowała kutasa, by się rozładowałâ€ i nie był zbyt szybki przy następnej powtórce. Tej nocy zerżnął ją 5 razy. Jebał ją w dupsko, obciągnęła mu też raz. Wsadzał jej w pizdę palce, a ma ją pojemną. W czasie gdy mi to opowiadała, ją drażniłem jej obolałe sutki, a potem wjechałem w odbyt kutasem, aż jęknęła z bólu. Wsadzając w jej pizdę palce, wyczułem śliskość spermy tego faceta. Zresztą liżąc jej odbyt i pizdę czułem wyraźnie smak i zapach spermy. Ostatni raz przed powrotem do domu wypierdolił ją około godziny 7.30, więc cała ociekała jego spermą. Zanim doszła, wsadziłem jej w pizdę wibrator, gdy klęczała, a sam wyruchałem ją w dupsko. Orgazm do jakiego doszliśmy przeszedł wszystkie nasze dotychczasowe doznania razem wzięte. Powiem krótko: WYŁA z rozkoszy. I w zasadzie tyle. Dodam tylko, że od tamtej pory zaczęła się nasza przygoda 2m+1k, kontynuowaliśmy rogaczenie. Do dziś mamy jednego stałego pana, troszkę starszego ode mnie, który czasem pomaga mi ją zerżnąć... Ale, to już inna opowieść.
Awans w pracy z www.forum.o2.pl autor nieznany Przed moją żoną pojawiła się wizja awansu,potrzebowaliśmy pieniędzy więc kiedy szef żony zaproponował jej aby towarzyszyła mu na biznesowej imprezie zgodziła się z miejsca.Mieli być tam wpływowi ludzie a że on nie ma żony nie miał z kim jechać i trochę głupio było mu pokazać się tam samemu. Miało to być w Warszawie,wyjazd w piątek powrót w sobotę,przeczuwałem że coś jest w tym dziwnego ale wyraziłem zgodę.Wróciła około 22.00 była "zmęczona" więc tylko się umyła i poszliśmy spać.Rankiem opowiadała o tym co się tam działo,no faktycznie zjechali się co bogatsi ludzie z Wa-wy.jednak na pytanie o nocleg odpowiadała mocno ogólnikowo i nic bym nie podejrzewał gdybym nie zauważył jej majteczek wciśniętych głęboko w kosz z bielizną do prania.były solidnie upaćkane.... spermą.Zagotowałem się ale pomyślałem że poczekam na rozwój dalszych wypadków,i co ciekawe trzymając jej majtki w dłoni widząc ślady tego co się stało podnieciłem się. Tydzień później podobna sytuacja ale tym razem impreza w innym miejscu i nocleg w hotelu , w trosce o jakość zapytałem o nazwę i odszukałem hotel w necie,faktycznie był taki i to całkiem niezły,nocleg fundowany przez jej szefa,znałem go osobiście i wiem że było go na to stać,facet coś koło 47lat nie miał co z pieniędzmi robić i postanowił zabawić się z moją Iloną.Tym razem nie zwlekałem długo i niespełna godzinę po ich odjeździe sam tam ruszyłem. Na szczęście hotel otoczony był lasem a ja zaopatrzony w lornetkę wdrapałem się na najwyższe dostępne drzewo i obserwując okna szukałem tego właściwego.Po zapadnięciu zmroku na dobre światła wewnątrz pokoi ułatwiły mi obserwację.Ich pokój był na 1 piętrze ja widziałem ich z perspektywy 2 piętra a więc idealnie.Była ubrana w suknię imprezową,długa z tyłu ale z przodu tak skąpa że ledwo coś zakrywała,zero dekoltu zapięta z przodu pod szyję ale plecy wycięte tak głęboko że albo majtki miała bardzo nisko zsunięte albo... wogóle ich nie miała,no a o staniku nie wspomnę którego mieć nie mogła. Chodzili po pokoju dłuższy czas, jej chwiejny krok dawał do zrozumienia że jest mocno wstawiona usiadła na łóżku twarzą do szefa on coś z uśmiechem opowiadał a Ilona to rozchylała uda to zamykała,w końcu on wstał i podszedł do niej,Ilona rozpięła mu spodnie które opadły na podłogę a po chwili sięgnęła dłonią w jego majtki by wyciągnąć mu członka,był już naprężony i niemal natychmiast wskoczył jej do buzi,masowała go jedną ręką a drugą pieściła siebie między udami.Po chwili złapał ją pod pachami i podrzucając ją położył na łóżku,leżała teraz na plecach a on złapał ją za stopy i powoli je rozchylił na boki,położył się na niej i chyba od razu wszedł bo zarzuciła mu nogi na biodra,nagle spojrzeli w stronę drzwi ,być może ktoś zapukał.Ilona schowała się do pokoju obok gdzie było ciemno,a on założył spodnie i poszedł zobaczyć kto pukał,chwilę go nie było a gdy wrócił Ilona wyszła z pokoju całkiem nago,miała na sobie tylko pończochy.On rozebrał się szybko i kazał jej klęknąć,teraz brał ją od tyłu z tej odległości nie mogłem dobrze ocenić ale rozmiary były konkretne,musiało być jej dobrze bo zaparła się ręką o ścianę żeby lepiej czuć jego pchnięcia,w pewnym momencie podłożył jej poduszkę pod brzuszek i położył ją na tym a sam położył się na jej ciałku,on przy wzroście ok189cm sprawiał wrażenie olbrzyma przy jej 168cm Posuwał ja kilka minut w tej pozycji,przerwał na chwilę,wstał napił się czegoś z szklanki i biorąc krawat podszedł do Ilony,coś powiedział i zawiązał jej oczy,teraz leżała tak na plecach z zawiązanymi oczami poddawała się pieszczotom jego języka buszującego teraz między jej udami.Z pod łóżka wyciągnoł coś i po chwili mówiąc coś do niej przywiązał jej nogi do łóżka,teraz były solidnie rozwarte i nawet gdyby chciała to by nie mogła go zatrzymać,Po chwili miała przywiązane też i ręce i leżała tak rozkrzyżowana zdana na jego łaskę a on lizał jej piczkę i wsadzał jej fiuta na zmianę,raz do buzi raz w cipeczkę.Nagle się zaczęła szarpać,coś było nie tak,okazało się że ktoś wszedł,wysoki facet w szlafroku też koło 40ki.zrzucił szlafrok i stanoł nagi obok.To było ukartowane,Ilona związana nie mogła się im oprzeć teraz jeden ją lizał a drugi dawał jej do buzi,jej szef wstał i wyciągnoł kamerę ustawił na łóżko i nagrywał,w tym czasie jego kolega leżał na mojej żonce używając jej jak tylko chciał,wiła się ale nie w geście obrony lecz z rozkoszy raczej bo jej biodra starały się jak mogły by spotęgować jego pchnięcia.Brali ją na zmianę dobre 20 minut,jeden wstawał drugi ją brał w obroty i tak non stop rozpychali jej ciqeczkę.W końcu ją rozwiązali... Jednak nie zdjęli jej opaski z oczu,kazali tylko klęknąć i teraz jej szef ładował ją w usta i drugi w cipę,brali ją na dwa jednocześnie,mogła tylko klęczeć i im pozwalać na swoje pomysły,w tej pozycji też zabawiali się długo bo raz jeden ją brał w dupcię raz drugi.W pewnej chwili jej szef położył się pod nią a kolega za Iloną,nie wiem gdzie jej wsadzili ale otworzyła szeroko usta i jęczała chyba bo jej szef zasłonił jej buzię ręką,pchali ją w jednym rytmie aż skakała do góry,nagle przestali i położyli się odpoczywając chyba.Musieli się pospuszczać bo kolega wyszedł i zostali we dwoje.
Moja żona stała się dziwką autor - roland_w z www.forum.o2.pl Któregoś dnia w wakacje wybraliśmy się do klubu. Atmosfera gorąca szybko udzieliła się mnie i moje żonie. Półnagie ciała pobudzały zmysłowość a alkohol rozgrzewał. Już po godzinie żona straciła opory i wskakiwała na mojego nabrzmiałego penisa. W różnych miejscach przy innych parach. W pewnej chwili trafiliśmy do pokoju z rurą gdzie wcześniej obserwowałem młodą laskę która namiętnie wyginała się przed swoim facetem. Moja żona to zauważyła i zapytała " chciałbyś żebym tak zrobiła? " - "tak" odpowiedziałem bez zastanowienia. - Tak nie zrobie ale zrobię co innego i wypięła się do mnie pokazując krągłe pośladki pod kusą tuniką podtrzymując się jednocześnie o rurę. Pokój był pusty więc żona po woli zaczynała uginać nogi i nadziewać się na moją lingę. Po kilku ruchach było mi dobrze. W tym czasie do pokoju wszedł młody chłopak bez partnerki usiadła blisko nas i przypatrywał się sącząc drinka. Myślałem, że żona się speszy a ona spojrzała na niego a potem na mnie. I coś cicho zaczęła do niego mówić cały czas ujeżdżając się góra dół na mnie. Po chwili odwróciła się do mnie w oczach miała blaski i lekko rozchylone usta. - Jak Ci mój tygrysie zapytała i nie czekając na odpowiedz nieco mocniej wygięła swe ciało tak że jedną ręką zaczęła pieścić swój koralik a drugą... a drugą jeździć po klamrze od paska naszego obserwatora. Po chwili pomiędzy jej nogami dostrzegłem, że trzyma w dłoni prącie młodego. - Niezła jestem - rzuciła do mnie odwracjąc się przez ramię. - A teraz coś specjalnie dla Ciebie tygrysie żebyś wiedział jaka jestem... I natychmiast zaczęła robić laskę młodemu. Co wywołało moja złość. Wstałem bardzie prosto wyjąłem lingę z jej ci@ki i spluwając jej między nogi włożyłem lingę w tyłek. Jęknęła i zaczęła szybciej robić loda młodemu który przestał pić drinka. Po chwili z twarzą całą w spermie odwróciła się - I jak, jaka jestem .. - Jesteś dziwką!- wygarnąłem jej przez zaciśnięte zęby spuszczając się częściowo w a częściowo na pośladki. Odwróciła się wówczas zupełnie do mnie. Z pośladków zebrała nieco spermy i zlizała z palców tak, że zmieszała się z resztką spermy naszego obserwatora. Potem złapała mnie za lingę i zaczeła ssać po czym po chwili patrząc mi w oczy powiedziała - tak ale Twoją dziwką I tak moja żona stała się dziwką
- Polubisz to kochanie, prawda ? , Spodobało Ci się przecież ze Twoja żona dzisiaj w nocy zachowała się jak ostatnia dziwka, że Twoją żonę pieprzył dzisiaj w nocy inny kutas. Musisz to polubić bo to nie było tylko jeden raz. Zamurowało mnie !!! Czarnym ??? . Nie wiedziałem co myśleć. Nie dość że właśnie przez moje usta przepłynęło nasienie innego mężczyzny z cipki mojej żony, Nie dość że dowiedziałem się że Andrzej to był w rzeczywistości Andrew, to jeszcze było to czarny mężczyzna który pieprzył całą noc moją żonę dając jej tyle przyjemności - Dobrze zrozumiałem że on jest czarny ? zapytałem - Wiesz mi , to prawda co mówią o czarnych , oni są ogromni, i niezmordowani. Oni mają kutasy chyba ze dwa razy większe od innych. szybko odpowiedziała Tak kochanie on jest czarny, właśnie wypiłeś wszystko co zostawił w Twojej żonie czarny ogromny mężczyzna Przez cały czas pieściła ręka mojego kutasa, praktycznie przez cały czas nie przerywała tylko waliła mi konia. Nie mogłem już dłużej wytrzymać , lizałem jej cipkę do ostatniej kropli ssałem jej łechtaczkę coraz bardziej zapamiętał aż wystrzeliłem silnym strumieniem na rękę i brzuch Kasi - Ale nabrudziłeś powiedziała rozmazując w ręku i po swoim brzuchu do co ze mnie się na niej znalazło. Tak kochanie , wyssałeś wszystko , wyczyściłeś wszystko więc znowu mogę oddać się Jemu później, a TY będziesz opiekował się moją cipką jak prawdziwy rogacz. Kaska zmieniła pozycję, teraz nadziała się na mojego jeszcze częściowo wyprostowanego kutasa, a w moje usta wepchnęła mi trzy palce całe w mojej spermie, zaczęła mnie ujeżdżać a mój kutas spor totem w mgnieniu oka stał się twardy, gdy tylko zanurzył się w całej mokrej cipce. Ssałem własną spermę z rąk mojej żony , rozmazywała to po mojej twarzy a przy tym ciągle wzdychała - Tak kochanie, czuję twojego kutasa w sobie, nie tak jak jego ale czuję, czuje go w mojej cipce , chce poczuć jak strzelasz we mnie, jak mnie zalewasz swoim goracym nasieniem , tak chcę tego , chce tego teraz Czułem jak wbija paznokcie w mój kark, jak jej cipka pulsuje, widziałem jak jej oczy są całe błędne i zamglone, słyszałem jej jęki. Wiedziałem że jest na najwyższym Pietrze rozkoszy, wiedziałem ze orgazm który teraz przeżywa jest prawdziwy, i ogromny. Nigdy nie widziałem by tak go przezywała jak teraz. To było za dużo nawet jak na mnie, nigdy nie przeżyłem tylko przyjemności na raz. Szybko wytrysnąłem czułem jak zalewam jej wnętrze, czułem jak moja sperma miesza się z tym co pozostawił w niej Andrew, czułem jaka jest pełna - Tak kochanie pompuj to we mnie, wypełnij swoją niewierna żonę . powtarzała , jakby jej orgazm nie miał końca Jak już oboje skończyliśmy , Kasia zeszła ze mnie położyła się obok a ja zacząłem palcami przesuwać po jej całej ospermionej cipce.. - To mieliśmy przygodę, - powiedziałem uśmiechając się do niej i całując ją w usta - Smaku twojej cipki i faktu że był to czarny mężczyzna chyba długo nie zapomnę, a Ty ? Kasia uśmiechnęła się dziwnie, czułem że ma jeszcze coś w zanadrzu. - Chcesz mi jeszcze coś powiedzieć ? zapytałem - czyżbyś jeszcze coś miała dla mnie specjalnego ? Początkowa Kasia unikała pytania, uwolniła mnie z kajdanek , potem położyła się z powrotem spuściła głowę i zaczęła głaskać mnie po kutasie, już teraz nie przypominającym tego czym był kilka minut temu. - Mam nadzieję ze nie masz nic przeciw temu, ale powiedziałam mu o twoich fantazjach, wie że wiesz ze byłam z nim wieczorem - Ty chyba żartujesz . hmmm , na razie czuję że już sporo , ale może jeszcze przysiądę ...
Wyjazd w góry autor mlodpara z www.zbiornik.com Na parę dni dostaliśmy zaproszenie w góry, od Piotra, naszego dobrego znajomego. Wraz z żoną postanowiliśmy wykorzystać tą okazję aby trochę odpocząć. Następnego dnia byliśmy już u Piotrka. Piotr zaproponował nam na następny dzień wybrać się na przechadzkę w góry. Z chęcią się zgodziliśmy na to. Jak tylko słońce wstało następnego dnia wyruszyliśmy szlakiem Piotra. Z rana pogoda zanosiła się na pochmurną więc ubraliśmy się trochę cieplej, oczywiście zabierając też rzeczy na przebranie, gdyby pogoda się zmieniała. Przed wymarszem zaopatrzyliśmy się w prowiant. Ja zaproponowałem, żebyśmy wzięli parę piwek, lecz Piotr stwierdził że będzie na za ciężko dlatego lepiej wziąć coś mocniejszego. Żona się zgodziła, ja oczywiście też. W końcu wyszliśmy. Po ok. 2 godzinach zrobiliśmy sobie przerwę aby coś zjeść a przy okazji też wypić trochę alkoholu. Żona nie odstępowała nam w piciu nawet przy następnych odpoczynkach a te robiliśmy już co ok. 30 minutach. Byliśmy lekko wstawieni, humor towarzyszył nam cały czas. W połowie drogi około południa zaczęło wychodzić słońce i ostro grzać. Postanowiliśmy się przebrać. Żona wskoczyła w krótkie spodenki i bluzeczkę, mu uczyniliśmy to samo. Ze względu na przerwę spowodowaną przebraniem łyknęliśmy znowu trochę wódeczki. Po chwili stwierdziliśmy, że nie był to dobry pomysł bo słońce plus alkohol stał się mieszanką zabójczą. Wszystkim kiwało się w głowie, lecz i tak uśmiech nie znikał nam z twarzy. Piotrek powiedział, że mamy teraz odcinek ok. 100m. gdzie będzie stromo. Moja żona stwierdziła, że będzie szła pierwsza, mi się nie spieszyło więc szedłem ostatni. Żona lekko pijana miała problemu z podejściem i parę razy traciła równowagę wpadając na Piotrka. Piotrek chciał jej pomagać lecz sam miał też problemy z koordynacją ruchów. Widziałem jak parę razy dla żartów klepał ją po pupie chcąc aby ta przyśpieszyła. Raz chyba się zapomniał i gdy żona lekko się zachwiała ten złapał ją za pupę i delikatnie ściskając jej pośladki pomagał jej iść. Nie robiłem z tego problemu, gdyż z Piotrkiem znamy się kupę czasu. Gdy prześlijmy wzniesienie byliśmy naprawdę umęczeni i zgrzani. Słońce świeciło coraz mocniej. Zrobiliśmy odpoczynek. Żona zapytała czy zostało jeszcze trochę alkoholu. Piotrek otworzył plecak i oświadczył, że zostało jeszcze trochę. W pięć minut wypiliśmy jeszcze 3 kolejki. Cały czas nie mogliśmy złapać tchu po marszu pod górkę. Pod spływał z nas jakbyśmy oblali się wodą. Żona powiedziała, że musi się przebrać bo się ugotuje. Wskoczyła w krzaczki i po chwili wyszła. Ukazała nam się tak samo ubrana, Piotr zapytał czy zmieniła zdanie i się nie przebrała. Żona oświadczyła nam, że pozbyła się bielizny i jest jej tak lepiej. Ruszyliśmy dalej w trasę. Piotrek nie mógł oderwać od niej wzroku a dokładniej z jej piersi. Przy dobrym świetle bluzeczka, którą miała lekko prześwitywała. Piotrek powiedział, że przed nami ostatnie strome podejście. Żona szła pierwsza a Piotr za nią. Widziałem jak zerka na wypięty tyłeczek żony, próbując przy tym zobaczyć jak najwięcej z lekko odstających spodenek. Alkohol zrobił swoje, każdy miał już w czubie. Teraz schodziliśmy w dół powoli. Mimo zmęczenia i pijaństwa humor cały czas nam towarzyszył. Niestety nie długo, gdyż z nagle z nieba lunął letni deszcz. Szybko dobiegliśmy do pobliskiej jaskini jak nazwała to moja żona, lecz bardziej przypominało to wgłębienie w skale niż jaskinia. Paręnaście minut popadało i znowu wyszło słońce. Lecz my byliśmy cali mokrzy. Ja i Piotr zdjęliśmy ciuchy i powiesiliśmy na krzakach aby wyschły, zostaliśmy tylko w bokserkach. Piotr powiedział do mojej żony, że też powinna to zrobić. Żona lekko zawstydzona powiedziała, że nie już co na siebie włożyć a ciepłych ciuchów na pewno nie założy bo jak stwierdziła nie chce się zagotować. Miała rację bo było chyba ze 30 stopni. Stwierdziłem, że przecież nie ma się co wstydzić Piotra przecież znamy się już kilkanaście lat. Piotrek tylko potwierdził. Żona westchnęła i odwróciła się do nas plecami i zdjęła bluzkę i spodenki, lecz chyba ze względu na to, że alkohol mocno na nas działał żona zapomniała, że już prędzej pozbawiła się całej bielizny a nie tylko stanika. Gdy zdjęła spodenki naszym oczą ukazała się jej pupa. Ja nic nie powiedziałem a Piotrek tym bardziej czekając na to co się stanie. Gdy żona się odwróciła pokazał nam swoją ładna fryzurkę nad cipka. Gdy usiadła na zimny kamień dopiero poczuła, że nie ma majtek. Zrobiła się cała czerwona. Zapytała się dlaczego jej nie powiedzieliśmy. My tylko wzruszyliśmy ramionami. Od czasu do czasu zerkaliśmy na moją żonę. Po paru chwilach żona zapytała się nas czy jest ładna bo chyba się nam bardzo podoba. Zapytałem się jej dlaczego pyta a ta skierowała wzrok na nasze wacki a te były w lekkim stanie gotowości. Trochę się z tego uśmialiśmy. Żona nagle wykrzyknęła, że mamy jeszcze alkohol a to jest dobry moment aby trochę wypić. Pierwsze dwie kolejki, żona próbowała zakryć swoje piersi i cipkę lecz później całkowicie o tym zapomniał i zachowywała się całkowicie swobodnie. Jej duże piersi falowały swobodnie. Żona co jakiś czas odchylała nogi a nam ukazywał się widok jej cipki. Na pełnym luzie zapytałem się Piotra czy podoba się mu moja żona. Ten odparł, że bardzo. Żona zadowolona wstała do nas i zaczęła się na wypinać i pytać się czy tak też ładnie wygląda. Zauważyłem, że Piotrowi z bokserek wylazł duży penis. Kiwnąłem do żony aby zerknęła na niego, a ta od razu powiedziała do Piotra, że ma ładnego kutaska. Od razu powiedziałem do niej żeby zobaczyła czy taki jej by odpowiadał a tak kucnęła i wsadziła sobie go między piersi i odparła że może być. Po sekundzie miała go już w ustach a Piotr całkowicie się rozluźnił. Podszedłem do niej i powiedziałem żeby zaczęła ssać na dwa baty. Piotrek podszedł do niej od tyłu i wsadził w cipkę. Żona jęczała mówiąc abyśmy ją dobrze wyruchali. Piotrek po paru minutach wyszedł z niej i zaczął lizać ją między pośladkami. Żona domyśliła się że jej pupą też się zajmie. Elegancko się wypięła a ten wszedł w jej tyłek. Zrobiliśmy to jeszcze w kilku innych pozycjach. Żona dała nam wolną rękę. Mogliśmy robić z nią co tylko chcieliśmy. W końcu żona dostała mega orgazm. Z Piotrem wstaliśmy i zaczęliśmy wkładać jej na przemian do buzi. Szybko spuściliśmy się jej na twarz, a sperma ściekała z jej ust. Żona leżała na ziemi wykończona lecz z wielkim uśmiechem na twarzy.
autor - upragniony trzeci z www.forum.o2.pl a jej mąż wie... Gdy po szalonym numerku leżeliśmy ciężko oddychając i delektując się chwilą, kocia @@@ podniósł swoją oroszą główkę z moich piersi i stwierdził z figlarnym usmiechem patrząc mi w oczy: A wiesz, że mój mąż wie o nas? Oniemiałem w pierwszej chwili. No ja mu o tym nie powiedziałem! Kociak uśmiechnął się jeszcze bardziej i stwierdził: Jasne, że nie Ty, sama mu powiedziałam. Oooo koleżanko, jestem za młody i za bardzo ustabilizowany, by się chajtać z Tobą. Miło jest bzyknąć ale dlaczego masz później mi doprawiać poroże- pomyślałem. Niezrażony kociak jednak mówił dalej: Po naszym ostatnim spotkaniu byłam zbyt zmęczona i gdy chciał się kochać, powiedziałam, że jestem zmęczona. Zapytał mnie wtedy czy kogoś mam. Pokłóciliśmy się trochę i powiedziałam mu w złości, że mam i jestem zadowolona. Nic nie powiedział, ale jak się w nocy obudziłam, to głaskał mnie po różyczce i powiedział, że nie ma nic przeciwko temu. Żebym tylko mu mówiła co i jak i wszystko będzie dobrze. Oboje nas to podnieciło i później się kochaliśmy i opowiadałam mu o Tobie. No cholera ale mnie duma rozpiera, że jestem tematem intymnych zwierzeń. Czy ludzie w łóżku nie mają już innych tematów do omówienia? - przemknęło mi przez myśl a jednocześnie poczułem jak mój interesik się podnosi. Kociak wciąż na nim siedzący zareagował z radością: Oo widzisz, jak jemu mówiłam o Tobie, też tak reagował. Masz babo placek, zaraz jeszcze gotowa mnie zapoznać ze szwagrem i wmówić nam braterstwo penisów. Fakt, że coś nas łączy, ale gdzie domieszka intymności, zagrożenia i poczucia, że się jest tym trzecim, który zdobył? Nie miałem jednak czasu na dalsze rozważania, bo kociak zaczął galop. Fakt, że uwielbiam jak jej cycuszki skaczą w gorę i w dół, jak się pręży, wygina i gryzie wargi odlatując. Patrzyłem na jej rozpaloną twarz , na przymknięte oczy i wzięło mnie. Przewróciłem kociaka na plecy, wziąłem jej nogi na ramiona i wbiłem się energicznie i głęboko między jej uda. Uwielbiam tą pozycję w której kobieta jest wystawiona na mocny seks. Gdy w końcu spuściłem się w kociaka, to widziałem, że aż nią zatrzęsło z radości. Na dzisiaj dosyć powiedziała. Muszę jeszcze z mężem. Oki, weź prysznic powiedziałem. Nie- chcę czuć że mam w środku Was obu. Później było jeszcze wiele spotkań z kociakiem, ale to był pierwszy raz gdy się dowiedziałem, że można być akceptowanym trzecim. Później kociak wyjechał z mężem za granicę i kontakt się urwał. Teraz gdy czasami zdobędę jakąś namiętną mężatkę, zastanawiam się, czy jej mąż wie. Zastanawia mnie też coś innego- czy w tym momencie ja byłem zdobywcą, czy też zostałem zdobyty. Jak by nie patrzeć, gdy reguły są jasne, miło być tym trzecim.
Widziałem jak wchodziła z bloku, widziałem jak po nią podjechał , patrzyłem jak wsiada z nim do taksówki. O dziwo nie czułem wcale zazdrości że poszła spotkać się z innym mężczyzną. Czułem jak mój kutas staje się coraz większy i tak mnie męczył cały wieczór, ale nie chciałem sam sobie ulżyć , tylko czekałem na powrót swojej Kasi Dochodziła północ a jej jeszcze nie było, już zastanawiałem się czy nie zadzwonić czy nie wysłać sms-a bo już zaczynałem się martwić, kiedy mój telefon się odezwał. To była wiadomość od niej będę później nie wiem kiedy nie czekaj na mnie, teraz idziemy do Andrzeja” i to było na tyle. Liczyłem że wróci do domu a tymczasem właśnie się dowiedziałem ze idą do niego. Zastanawiałem się co się dzieje, poszedłem do łóżka czekać ,ale czekałem czekałem Az w końcu zasnąłem. Obudził mnie dzi1)k otwieranych drzwi, spojrzałem na zegar była godzina piąta rano, usłyszałem kroki na schodach , po czym Kasia weszła do sypialni i zapaliła światło. Gdy spojrzałem na jej twarz , na resztki makijażu, byłem pewien że pieprzyła się z nim. Uśmiechnęła się do mnie - Witak kochanie, wybacz spóźnienie ale zasnąłem Pochyliła się i pocałowała mnie w usta, od razu poczułem smak jego kutasa , ale ona zaczęła mnie coraz głębiej całować bawić się moim językiem i ssać moje usta. Ja coraz bardziej oddawałem się tym pocałunkom, i odwzajemniałem jej wiedząc że tym językiem jeszcze niedawno pieściła innego kutasa - Jak poszło w końcu zapytałem przerywając te namiętne pocałunki - hmmm , powiedziała lekko się uśmiechając podchodząc do nocnej szafki. Wyjęła z niej parę kajdanek które czasami używaliśmy do naszych zabaw w dominację. Wzięła mnie leżącego za ręce , umieściła je u wezgłowia łóżka i przypięła kajdankami. Stojąc na brzegu naszego małżeńskiego łoża zsunęła sukienkę, od razu zauważyłem jej czerwone ramiona i piersi od pieszczot. Teraz powoli ścigała stanik odsłaniając swoje wspaniałe piersi. Nie trzeba było długo czekać aby mój kutas stał się twardy do granic możliwości jak patrzyłem na na swoją bardzo sexowną żonę. Weszła na łóżko, będąc już jedynie w swoich koronkowych majteczkach. Kasia siadła na mnie okrakiem, na mojego już gotowego kutasa. Czułem że jej majtki były bardzo wilgotne. Nie mogłem doczekać się momentu kiedy wsunę się w nią już wilgotną, gotową. Zaczęła mnie drażnić , całowała po szyi , po karku, kąsała i lizała na zmianę moje sutki. A muszę dodać że to jedna z moich najbardziej erogennych stref. Trwało to chwilę aż zmieniła pozycję, tak że teraz jej koronkowe majtki znalazły się tuż nad moją twarzą, tak że mogłem dosiuegnąć ich językiem, i posmakować. Co też zaraz uczyniłem, praktycznie odruchowo. Tutaj doznałem kolejnego szoku, nie poczułem tylko jej soków, poczułem zapach, smak spermy. Tak spermy i to nie mojej bo pzrecierz nie był;iśmy razem tejh nocy. Zawirowało mi w głowie. Ale za nim zdażyłem cokolwiek powiedzieć odezwała się Kasia - Muszę Ci się do czegoś przyznać. Andrzej a tak naprawdę Andrew po on nie jest polakiem , nie chciał zakładać prezerwatywy. Powiedział że on to robi tylko bez. Nie potrafiłam mu odmówić , byłam tak podniecona, on był taki ogromny, taki twardy .. Zaniemówiłem, kilka centymetrów od mojej twarzy miałem cipkę swojej żony, pełną nasienia innego faceta, Faceta który jak zacząłem wnioskować był obcokrajowcem - pomyślałam że chcesz spróbować czegoś nowego , że chciałbyś spróbować co może dać Ci świeżo pieprzona, i dobrze pieprzona cipka Twojej żony kontynuowała Mówiąc to odciągnęła majtki na bok odsłaniając swoją wygoloną muszelkę , rozchyliła ją dwoma palcami nad moimi ustami, dzięki czemu mogłem zobaczyć że jest pełna białego płynu - Zrób to kochanie, posmakuj mnie , wierz mi ze sperma Adnrew smakuje wyśmienicie, ja już go smakowałam przy jednym z jego wytrysków Zacząłem wąchać ją i lizać dookoła, ale jej to nie wystarczało, ona chciała więcej. Osunęła się niżej na moją twarz, i szczelnie do niej przywarła, nie dając mi żadnego wyboru, nie miałem wyjścia włożyłem język głębiej, i tak coraz głębiej. Zdawałoby się że mój jeżyk otworzył jakąś tamę gdyż im głębiej się w nią wdzierałem tym więcej płynów spływało prosto do mych ust, co mimowolnie zacząłem szybko połykać. - O tak, jak mi dobrze, wyliż wszystko co zostawił wielki i twardy Andrew wzdychała wciskając się coraz głębiej w moją twarz. - jego kutas był taki gruby , taki wielki , cały czas mam go przed oczami, był większy od Ciebie, pieprzył mnie cztery razy i za każdym razem nie było widać po nim zmęczenia. nie przerywała mam nadzieję że nie masz nic przeciw ale pieprzył mnie też w Twoim samochodzie który zostawiłeś wczoraj pod domem naszych sąsiadów. Nie mogliśmy się rozstać Nie mogłem nic odpowiedzieć, bo cały czas ssałem i czyściłem cipkę Kasi. Niemniej jednak przeraziło mnie że mogli sąsiedzi coś zobaczyć. Że zaraz pomyślą sobie że ona jest jakaś dziwką . Jednak nie dane mi było dłużej się nad tym zastanawiać bo teraz oto Kasia dosięgła mojego sztywnego już od długiego czasu kutasa. cdn........... (może......:) )

Nasz portal korzysta z informacji zapisanych za pomocą plików cookies. więcej informacji

Nasz portal korzysta z informacji zapisanych za pomocą plików cookies, które pozwalają zwiększać Twoją wygodę np. pamiętają Twoje logowanie Z plików cookies mogą także w przyszłości korzystać współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych.


W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Dla Twojej wygody założyliśmy, że zgadzasz się z tym faktem, ale zawsze możesz wyłączyć tę opcję w ustawieniach swojej przeglądarki.
Korzystanie z naszego serwisu bez zmiany ustawień dotyczących plików cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci komputera. Więcej informacji można znaleźć w naszym REGULAMINIE w punkcie 2. Polityka prywatności.

Zamknij